Jaki traktorek kupić?

traktor

Szwagier kupił przez internet traktorek, który miał nam służyć jako kosiarka a zimą po zainstalowaniu pługa jako odśnieżarka. Nie konsultował się z nikim, okazało się że kupił siedmioletni traktorek amerykański  – wtedy zaczęły się problemy.

Noże do traktorka – nie pasowały żadne, paski klinowe – żadne. Żaden zamiennik nie pasował do tego modelu. Zakupu trzeba było dokonać w Stanach plus opłata za dostarczenie. Aby wykorzystać maksymalnie opłatę za dostawę szwagier kupił oprócz noży i pasków klinowych na zapas kilka części, m.in. włącznik sprzęgła. Okazało się że z dwóch rodzajów noży zamówionych został dostarczony tylko jeden, drugi nie był dostępny. Przez rok szukaliśmy brakującego noża, bez skutku. Zamienniki noża są problematyczne.  Inne są średnice gwintu noża i śruby nie pasują do  otworów w zamiennikach noży.

Pasował jedynie kupiony w Polsce akumulator. Tych do wyboru jest sporo, zarówno żelowych jaki i kwasowych, można je kupić w wielu sklepach internetowych jak i stacjonarnych.

Postanowiliśmy nie dać się zwariować (za dużo czasu i pieniędzy traciliśmy) i kupiliśmy używany traktorek Husqvarny. Koszenie dużej powierzchni nie stanowiło problemu.  Pierwsze noże  tnące zużyliśmy dosyć szybko, niestety pomogły nam w tym kamienie, których nie wybraliśmy z naszego terenu.  Nie braliśmy na początku pod uwagę kopców pracowicie wykonanych przez krety ani gałęzi leżących na naszej posesji. Wydawały się cienkie, jednak po pewnym czasie okazało się, że musimy kupić pasek napędu noży – nie jest to duży wydatek w porównaniu z perspektywą koszenia terenu kosą spalinową. Na szczęście paski klinowe napędu noży i napędu jazdy kupiliśmy bez przeszkód. Łatwo dostępne są też inne części takie jak stacyjki, drążki, włączniki PTO i zwrotnice.  Na pierwszy sezon starczyły nam dwa komplety noży tnących i zbierających.

Pierwszy sezon dał doświadczenie jak ważne jest przygotowanie terenu do koszenia. Uprzątnięcie kamieni, rozgrabienie krecich kopców, wycięcie grubych chwastów, zebranie opadłych gałęzi to konieczność przed sezonem koszenia. Dlatego kolejnej wiosny miejsca zachwaszczone najpierw oczyścimy przy pomocy kosy spalinowej z tarczą.

Przed rozpoczęciem nowego sezonu należy pamiętać o wymianie filtra powietrza i sprawdzić czy nie należy wymienić filtru oleju.

Kupno tej marki okazało się strzałem w dziesiątkę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *